poniedziałek, 1 maja 2017

Memory dźwiękowe - zrób to sam!

dźwiękowe memory z jajka niespodzianki
Dźwiękowe memory w użyciu

Co zrobić z pustym pojemniczkiem po jajku niespodziance? Schować, zebrać kilka i stworzyć dźwiękowe memory dla malucha. Grzechoczące jaja to świetna gimnastyka dla uszu młodszych i starszych dzieci. Czy spośród kilku par jajek łatwo odnaleźć pasujące do siebie dźwięki? Spróbujcie sami!


Ponieważ lubię kreatywne zabawy, nigdy nie wyrzucam pustych opakowań po jajkach-niespodziankach. Czasami służą mi one do prac plastycznych, innym razem są świetnym pojemnikiem do przechowywania cekinów lub koralików. Tym razem stworzyłam dla dzieci dźwiękowe memory. Sposób wykonania - banalnie prosty.

Dźwiękowe memory wersja DIY


Zgromadź 10-12 pustych opakowań po kinder-niespodziance. Następnie zajrzyj do kuchennej szafki i wydobądź sypkie produkty - np. cukier, ryż, drobny makaron, fasolę, chrupki do mleka, groch, itd.
Jajka podziel na pary i do każdego z dwóch jajek wsyp taką samą ilość danego produktu - np. po łyżeczce cukru lub po 3 fasolki, łyżce kaszy lub 4 makaronowe muszelki. Pojemniki zamknij. I gotowe!

dźwiękowe memory dla malucha DIY
Zawartość dźwiękowego memory
Warto sprawdzić, czy dźwięki wszystkich par różnią się od siebie, może się bowiem okazać, że łyżeczka cukru i łyżka kaszy brzmią bardzo podobnie i trudno jest odróżnić dźwięki. Wtedy warto dosypać trochę jednego produktu - dźwięk na pewno się zmieni i będzie go łatwiej odróżnić.

W grę możemy grać jak w klasyczne memory (odsłuchując po dwa wybrane jaja i odkładając je na miejsce) lub rozrzucić luźno po podłodze i szukać pasujących do siebie dźwięków.
Malucha może zainteresować zawartość jaj - warto wtedy mieć go na oku (1. żeby nic nie wsadził do buzi, 2. żeby odkurzyć cukier z podłogi ;) ).

Udanego grzechotania!


środa, 19 kwietnia 2017

Ćwiczenia dla małej rączki i główki - ETAP 2

Oto kolejna porcja zagadek i łamigłówek dla 2-3 latków. Wystarczą Wam klocki, kartka papieru, kolorowe kredki i odrobina dobrych chęci.

Proponowane zabawy rozwijają umiejętność logicznego myślenia, ćwiczą zdolności manualne (mała motoryka), pomagają w rozróżnianiu i nazywaniu kolorów oraz wspierają koordynację ręka-oko. A przy tym dają mnóstwo okazji do nagradzania dziecka brawami, uśmiechami, buziakami i radosnymi okrzykami (pamiętajcie, że motywacja jest bardzo ważna!).
Więcej pomysłów na zabawy-zagadki dla maluchów znajdziecie TUTAJ.

 

Ćwiczenia dla małej rączki i główki - ETAP 2


Zabawa 1:

Zagadki dla malucha
Klockowe łamigłówki
W tej zabawie wykorzystamy lubiane przez dzieci klocki.
Przygotujcie dwa identyczne zestawy klocków - po 5-6 sztuk w różnych kolorach. Klocki ze swojego zestawu ułóżcie w linii prostej. Poproście malucha, aby swoje klocki ułożył w identyczny sposób.
Potem zamieńcie się rolami - niech dziecko zaproponuje kolejność ułożenia klocków, a Wy odwzorujcie schemat.  Przy okazji możecie nazywać kolory klocków.

W podobny sposób możecie bawić się kolorowymi magnesami (przyczepianymi do tablicy lub lodówki), a nawet kolorowymi piłeczkami z suchego basenu.





Zabawa 2:

Zagadki dla malucha
Klockowe łamigłówki - budujemy wieżę
Zostajemy przy dwóch identycznych zestawach klocków. Tym razem z klocków zbudujcie jednak wieżę i poproście dziecko, by ze swoich klocków zbudowało identyczną budowlę.
Wbrew pozorom, zadanie nie jest banalne - pierwszym klockiem, po jaki dziecko odruchowo sięga, jest klocek, który znajduje się na samej górze, a nie na samym dole.











Zabawa 3:
Zabawy z klockami LEGO ciąg dalszy. 
Zagadki dla malucha
Klockowe łamigłówki - klocki do bazy

Wybierzcie 3-4 długie klocki (nazwijmy je bazami) -  takie, na których zmieszczą się 3-4 mniejsze klocki. Do każdego długiego klocka dobierzcie 3-4 klocki mniejsze, ale w tym samym kolorze. Bazy ułóżcie przed dzieckiem, a mniejsze klocki wymieszajcie. Poproście, aby na bazach dziecko ułożyło małe klocki, ale w odpowiednim kolorze, a więc czerwone klocki na czerwonej bazie, itd.





Zabawa 4:
Tym razem wykorzystamy kartkę papieru i kolorowe pisaki lub kredki.
Na kartce papieru narysuj  np. dwa kółka niebieskie, dwa czerwone, dwa zielone, dwa żółte, dwa czarne (kółka powinny być rozmieszczone przypadkowo). Podaj dziecku kredkę lub pisak i poproś, aby połączyło kółka w tych samych kolorach, rysując pomiędzy nimi linię.
Jeśli kolory Wam się znudzą, zacznijcie łączyć w pary określone kształty -  np. kółka, trójkąty, kwadraty, gwiazdki lub zestaw owocowo-warzywny (jabłka, marchewki, banany, winogrona, ogórki). Pamiętajcie, aby przy zabawie rozmawiać i nazywać kształty i kolory.


Zabawa 5:
Zagadki dla malucha
Malujemy wagony
Teraz trochę pokolorujemy.
Narysuj sznur koralików (lub wagonów, które zwykle wolą chłopcy). Koraliki lub wagony pokoloruj - może to być prosty rytm, np. zielony - czerwony - zielony - czerwony, itd. Poniżej narysuj identyczny zestaw korali lub wagonów, ale tym razem obrazek musi pokolorować dziecko - oczywiście odwzorowując Twój zestaw.



A więcej pomysłów na zagadki dla maluchów znajdziecie  w moich wcześniejszych wpisach - np.  TUTAJ.

Pamiętajcie - dziecko uczy się przez zabawę. Nie zmuszajcie, lecz zachęcajcie. Jeśli dziecko nie chce układać klocków - spróbujcie z magnesami lub kolorowymi karteczkami. Jeśli nie chce malować koralików - narysuj wagony, kwiatki albo samoloty. I jak tylko dziecko zaczyna się nudzić, nie zmuszajcie do dalszej pracy, lecz pozwólcie pobawić się w inny sposób. Dzieci są różne, uczą się w różnym tempie - jedne szybciej mówią, inne są lepsze w układaniu puzzli. Trzeba pomóc dziecku odnaleźć jego własną drogę do uczenia się świata.
 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Lecimy w kulki - czyli zabawa kulkodromem

Myślałam, że kulkodrom to zabawka dla chłopców. Myliłam się! Dziewczynki także dają się wciągnąć. I był to jeden z najlepszych prezentów, jaki Młoda dostała na Boże Narodzenie. Tak, tak. Od tamtej pory zabawa kulkodromem wraca do nas regularnie i niezmiennie daje radość.



kulkodrom
Kulkodrom - 105 elementów
Zabawa polega na budowaniu z elementów konstrukcyjnych toru lub torów dla kulek.
W naszym zestawie jest ponad 100 elementów - plastikowych półprzeźroczystych rurek, kołowrotków, powyginanych zjeżdżalni, lejków, jest nawet pętla (która mnie kojarzy się z rollercoasterem) . Do tego kilkadziesiąt szklanych kulek oraz instrukcja obsługi, z której można się dowiedzieć, jak zbudować konstrukcję taką, jak na opakowaniu. Szczerze mówiąc, instrukcja od razu poszła w kąt, bo do akcji wkroczyła osobista inwencja twórcza Córki.
Efektem każdej zabawy jest inny, oryginalny tor, a my z zaciekawieniem obserwujemy, gdzie się kulki potoczą.
Zabawa to pole do popisu dla dziecięcej wyobraźni, ale także umiejętności planowania i przewidywania.


tor dla kulek
Gotowy tor dla kulek

Dodam tylko, że ta wspaniała zabawka to wydatek około 60 zł. Oczywiście w sklepach znajdziecie wiele różnych kulodromów - plastikowych i drewnianych, z większą i mniejszą liczbą elementów, z kulkami dużymi i małymi. Ceny też są przeróżne. Nie zawsze najdroższe znaczy najlepsze. Zabawa na pewno zyska na atrakcyjności, gdy dziecko będzie miało wiele elementów konstrukcyjnych do wyboru, co pozwoli mu na tworzenie zróżnicowanych tras.


Jak prezent dla 6latki, kulkodrom spisał się lepiej niż dobrze. Zabawką interesuję się też oczywiście młodszy dzieć (2,5 roku), który na szczęście nie ma zapędów do połykania szklanych kulek. Zaangażowanie Młodego sprowadza się jednak głównie do obserwacji kulek, wrzucania ich na trasę i - niestety - burzenia torów, co oczywiście prowadzi do awantury. Sądzę, że Młodszy potrzebuje jeszcze co najmniej 2 lat, żeby docenić wszystkie walory kulodromu.

A dla wytrwałych - bonus. Tak się leci w kulki:


czwartek, 30 marca 2017

Zagadki "na poczekaniu"

Podróże samochodem (nawet te krótkie), kolejka do lekarza, oczekiwanie na autobus lub na obiad w restauracji -zanim te chwile zamienią się w koszmar, zajmij dziecko zagadkami i zabawami. Do wielu z nich nie potrzebujesz nic ponad własne zaangażowanie. Dzisiaj proponuję zagadki słowne, które rozwijają zasób słownictwa - szczególnie polecane dla dzieci w wieku 2-5 lat (w zależności od indywidualnych kompetencji językowych).


Zagadki dla najmłodszych - jak robi...?

Zadaniem dziecka jest zaprezentować dźwięk, jaki wydają zwierzęta i inne przedmioty. Zaczynamy od najbardziej oczywistych (jak robi kotek, piesek, owieczka, koń, ptaszek, kaczka, świnka, żaba), z czasem dodając kolejne zwierzęta (bocian, kukułka, sowa, wrona, mucha, pszczoła, osioł, tygrys, wilk). Rodzinę wyrazów dźwiękonaśladowczych warto poszerzyć o różne przedmioty i pojazdy, np. młotek (stuk-stuk), dzwonek (dryń-dryń albo ding-dong), karetka pogotowia (i-jo-i-jo), nożyczki (ciach-ciach), bębenek (bam-bam), jesienne liście (szu-szu), odkurzacz, pociąg, wiatr.
Możecie też zapytać o to, jak robi ryba albo mrówka - odpowiedzi mogą Was zaskoczyć, a poza tym trochę śmiechu przyda się w każdej zabawie.
Pamiętajcie, że chwalenie dziecka po prawidłowej odpowiedzi jest nieodzowne Wymyślcie kilka sposobów na wyrażenie uznania: od skromnego "uhm" lub "dobrze", po bardziej entuzjastyczne "wspaniale", "brawo", "wyśmienicie" lub "łał!". Pochwała rodzica jest dla dziecka najlepszą nagrodą.

 

Zagadki lokalowe, czyli gdzie mieszka...?

Spróbujcie odnaleźć odpowiedzi na pytania o to, gdzie mieszkają mrówki (mrowisko), pszczoły (ul), pies (buda), wiewiórka (dziupla), lis (nora), krowa (obora), koń (stajnia), świnka (chlewik), kury (kurnik). Dla odmiany możecie pytanie odwrócić i zapytać np. kto mieszka w ....? Dla żartu zapytajcie też o to, kto mieszka za piecem, pod łóżkiem albo w skarpetce.

 

Zabawa w przeciwieństwa - rozwijamy zasób słownictwa

Ta zabaw jest równie prosta: rodzic wymienia słowo, dziecko musi podać jego przeciwieństwo. Tylko tyle i aż tyle. W zależności od wieku dziecka i zasobu słownictwa, w zabawie można używać prostszych i nieco trudniejszych określeń. Jeśli dziecko nie zna odpowiedzi, można mu pomóc podpowiadając kontekst (np. ta ścieżka jest WĄSKA, ale tamta droga jest... -SZEROKA!). W zabawie można wykorzystywać przymiotniki (np. łatwy - trudny), przysłówki (często - rzadko), ale także inne określenia (na dół - do góry; dzień - noc). Pamiętajcie, aby po dobrej odpowiedzi pochwalić malucha. W razie trudności - powiedzcie dziecku, jaka odpowiedź jest prawidłowa, a po jakimś czasie wróćcie do tej samej zagadki. Od czasu do czasu zmieniajcie kolejność (np. jeśli zwykle z pary wyrazów zaczynacie od "ładny", czasem zacznijcie od "brzydki").
A oto krótka ściągawka:

Zabawa w przeciwieństwa - podpowiedzi (kliknij, aby powiększyć)

Miłych zabaw!

 







wtorek, 21 marca 2017

Wiosna - czas małych ogrodników

Wiosna to najlepszy czas na obserwację faz rozwoju roślin. Dłuższe i cieplejsze dni sprzyjają spacerom i pracom w ogrodzie. Dzieci zwykle dość chętnie uczestniczą w sianiu, sadzeniu, podlewaniu i pielęgnacji roślin. Zabawę w ogrodnika można jednak uskutecznić także wtedy, gdy nie mamy własnego ogródka. Wystarczy doniczka, trochę ziemi (a i ta nie zawsze jest konieczna) oraz  nasiona lub sadzonki.


W domowych warunkach - i to nie tylko wiosną - najłatwiej wyhodować:
- rzeżuchę - można ją wysiewać na podłoże z waty, należy pamiętać aby regularnie - nawet kilka razy dziennie - zraszać ją, a potem podlewać,
- fasolę - nie wymaga ziemi, wspaniale rośnie zasilana jedynie wodą; nieduży słoik z wodą przykrywamy gazą, którą obwiązujemy gumką-recepturką; na gazie  - niczym w hamaku - układamy 2-3 nasiona fasoli, a do słoiczka nalewamy taką ilość wody, aby sięgała gazy z nasionami; po około 3 dniach fasolki pękną i zaczną kiełkować; należy dbać, aby fasolki, a potem korzonki, zawsze miały kontakt z wodą; po kilkunastu dniach roślinka będzie już dość okazała, może wymagać podpórek lub tyczek, po których będzie mogła się piąć; w ciągu kolejnych kilkunastu dni pojawią się kwiaty, a potem strączki z małymi fasolkami w środku,
- pomidory - do domowych warunków najlepiej nadają się rośliny o niewielkich owocach; nasiona można kupić lub... ułożyć w doniczce pestki ze świeżego pomidora; na owoce przyjdzie nam poczekać baaardzo długo, ale przy odrobinie szczęścia powinno się udać,
- zioła - np. bazylię - jej listki z pewnością dodadzą aromatu wielu daniom, choć na okazałe krzaczki poczekamy kilkanaście tygodni;
- szczypiorek - piękne zielone piórka będą ozdabiać doniczkę już po kilku dniach od zakopania w niej jednej lub kilku zwykłych cebuli; najlepiej wybrać te o podłużnym kształcie, tak aby więcej cebulek zmieściło się w doniczce; ziemia powinna sięgać na wysokość 1/2 do 3/4 cebuli.

Dzieciaki uwielbiają doglądać swoich roślinek. Czasem trzeba im przypomnieć o podlewaniu, bo praca ogrodnika wymaga wytrwałości, ale radość z obserwowania kiełkujących roślin, zawiązywania się pąków czy kosztowania owoców pracy wynagradza długi czas oczekiwania na kolejne fazy rozwoju roślinek.

Pomysł na prezent

 

Przy okazji chciałam Wam polecić - absolutnie szczerze, bo nie jest to artykuł sponsorowany - domową mini-szklarnię dla dzieci. W ładnym opakowaniu dostajemy komplet tego, co może się przydać adeptowi ogrodnictwa: jest tam szklarnia, ziemia, nasiona, doniczki, pojemniki, pipeta, instrukcja obsługi oraz dość obszerna książeczka o roślinach, fazach rozwoju, fotosyntezie, itd. Dla naszej córy ten komplet był prezentem gwiazdkowym i był to prezent naprawdę udany. Już w grudniu rozpoczęliśmy hodowlę nasturcji, bazylii, fasoli i pomidorków, aby po kilku tygodniach, gdy za oknami jeszcze było szaro i niewiosennie, cieszyć się piękną zielenią domowych roślinek.
Taka szklarnia będzie wspaniałym prezentem dla dzieci od 6 roku życia.

Sianie i sadzenie razem z dziećmi
Grudzień - nasza domowa szklarnia - faza 0


Nasza szklarnia w lutym




czwartek, 23 lutego 2017

Eksperymenty chemiczne dla dzieci - tańczące kropelki

Dzieci uwielbiają łączyć ze sobą różne substancje, przelewać, dolewać i obserwować, co z tego wszystkiego powstanie. Kiedyś wystarczały nam wodne eksperymenty, ale teraz Córka - jako dumna pierwszoklasistka - ma już nieco inne potrzeby. Młodemu naukowcowi zaproponowałam więc zabawę, w której wykorzystaliśmy to, co można znaleźć w każdej kuchni: olej, ocet, wodę, sodę oczyszczoną i atrament (bo ja akurat w kuchni nie mam barwników spożywczych). Przyda się też pipeta lub strzykawka, ewentualnie słomka do napojów.

No i zabraliśmy się do dzieła :)

Eksperyment chemiczny - tańczące kropelki


Proste eksperymenty dla dzieci w kuchni
Eksperyment chemiczny - tańczące kropelki - to naprawdę łatwe

Przygotowanie doświadczenia:

1. Znajdź szklany wazon lub wysoką szklankę z przeźroczystego szkła. Do naczynia wsyp 3-4 łyżki sody oczyszczonej (tak by dno było przykryte na wysokość 5-7 mm).
2. Do naczynia ostrożnie wlej olej (po ściankach, delikatnie, tak by nie rozmącić sody, która jest na dnie).
3. Do małej filiżanki lub kieliszka wlej 2-3 łyżki octu i dodaj odrobinę barwnika. Atrament świetnie się sprawdza.
4. Następnie nabierz odrobinę zabarwionego octu i kropelkami wlewaj "z góry" do naczynia z olejem i sodą. Jeśli nie masz pipety, użyj słomki - wystarczy wsadzić jeden koniec do naczynia, a następnie zatkać otwór od góry palcem i "przenieść" płyn w rurce.

Co się stanie?

Po chwili zabarwione krople octu zaczną opadać. Gdy dotkną dna i spotkają się z zasadową sodą, zajdzie reakcja chemiczna, w wyniku której powstanie dwutlenek węgla. Pęcherzyki tego gazu "oblepią" kroplę octu i uniosą ją do góry. Tam dwutlenek węgla uleci do powietrza, a kropelka znów zacznie opadać.

Obserwowaliśmy kropelki przez kilkanaście minut. Można też dodawać krople octu zabarwionego na różne kolory - to dopiero jest frajda.

Miłego eksperymentowania!

wtorek, 7 lutego 2017

Ćwiczenia dla małej rączki i główki - ETAP 1

Małe główki lubią główkować. Dlatego warto podsuwać dzieciom zagadki i łamigłówki dostosowane do ich wieku. Dostosowane, czyli troszkę na wyrost, bo zbyt proste zadania szybko znudzą i zniechęcą malucha.
Dzisiaj propozycja bardzo prostych zadań - na miarę dziecka w wieku około 2 lat, które dopiero uczy się panować nad ręką i kredką/pisakiem. Potrzebne Wam będą jedynie kartki, kredki (pisaki), stempelki lub np. tablica do pisania typu znikopis ze znaczkami do odbijania. Możecie też wykorzystać magnetyczną tablicę zmywalną z magnesami. Te same zabawy możecie powtarzać, wykorzystując różne pomoce dydaktyczne - dzieci lubią odmianę.

Proponowane zabawy rozwijają umiejętność logicznego myślenia, ćwiczą zdolności manualne (mała motoryka) oraz koordynację ręka-oko. A przy tym dają mnóstwo okazji do nagradzania dziecka brawami, uśmiechami, buziakami i radosnymi okrzykami (pamiętajcie, że motywacja jest bardzo ważna!).

Ćwiczenia dla małej rączki i główki - ETAP 1


Zabawa 1:

Zagadki - 2,5 latek w akcji
Narysujcie na kartce/tablicy poziome i pionowe linie, dzieląc powierzchnię na 12-16 kratek. Poproście dziecko, aby w każdym "domku" (kratce) zamieszkał jakiś wzorek (ślad po pieczątce/magnes).
A teraz zamiast kratek, narysujcie kilka kółek. Do nich też wprowadźcie pieczątki.

Zagadki - 2,5 latek w akcji


Zabawa 2:
Na czystej tablicy/kartce odbijcie dwa razy taki sam ślad. Teraz poproście, aby dziecko połączyło dwa obrazki, rysując między nimi linię.


Zagadki - 2,5 latek w akcji
Gdy dziecko nauczy się łączyć elementy, możecie utrudnić zadanie, przybijając od razu 2-3 pary pieczątek. Dziecko musi połączyć linią pasujące do siebie obrazki.

Zabawa 3:
Tym razem narysować musicie linię (lekko ugiętą). To będzie sznurek, na którym dziecko musi zawiesić ozdoby (przybić pieczątki lub przyczepić magnesy).

Potem narysujcie choinkę. Ją też trzeba ozdobić :)


Zabawa 4:
Narysujcie kilka łodyżek i liści. Zadaniem dziecka jest dokończyć rysunek poprzez wbicie pieczątki, tak aby powstały kwiatki.


Powyższe propozycje zapewne zainspirują Was i nasuną pomysły na inne zabawy. Przekonacie się, jakie umiejętności Wasze dziecko już opanowało, które zadania są dla niego jeszcze za trudne. Musicie trzymać rękę na pulsie. Czas na ETAP 2 przyjdzie bardzo szybko :) Jeśli nie możecie się doczekać, zajrzyjcie TUTAJ.